fot. http://modanaurode.pl/html/aromaterapia.html
Aromaterapia polega na leczniczym wykorzystaniu substancji zapachowych pozyskiwanych z roślin (wyciągów i olejków eterycznych), a więc jest działem ziołolecznictwa, nazywanego przez ekspertów fitoterapią.
Jest to nauka stara jak świat, ponieważ rośliny i ich aromaty od zawsze były człowiekowi niezbędne dla zdrowia. Jednak dopiero w XX wieku dokonał się w tej dziedzinie ogromny postęp. Tak naprawdę, zaledwie od około stu lat naukowcy koncentrują swoje badania wyłącznie na zapachach.
Podobnie jak wiele ważnych odkryć, początek aromaterapii był dziełem przypadku: w 1910 r. francuski chemik René-Maurice Gattefossé, który eksperymentował ze sztuką perfumeryjną, poważnie poparzył sobie ręce w wyniku eksplozji w laboratorium. Doszło do zakażenia rany, którą wkrótce opanowała zgorzel gazowa – przypadłość, która w tamtych czasach oznaczała niechybną śmierć.
W odruchu desperacji chemik ściągnął bandaże i posmarował rany lawendowym olejkiem eterycznym, który stosował do produkcji perfum, a którego podejrzewał o silne właściwości odkażające i sprzyjające zabliźnianiu się ran. Podobno efekty były zdumiewające. Niezaprzeczalnie, René-Maurice Gattefossé pokonał chorobę i to skłoniło go do zajęcia się badaniem właściwości olejków eterycznych.
To właśnie on w 1935 r. jako pierwszy użył pojęcia „aromaterapia”. Warto odnotować, że również z Francji wywodził się jeszcze jeden wielki mistrz w tej dziedzinie – Jean Valnet.
Dzięki współczesnym technikom destylacji dzisiejsza aromaterapia może sięgać po aromaty roślin bardzo zwartych, czerpiąc z nich tak zwane „olejki eteryczne”, o których ostatnio jest tak głośno.
Olejki eteryczne
Na olejek eteryczny składają się substancje czynne, czyli wszystkie składniki o właściwościach leczniczych. Otrzymuje się go w wyniku poddania świeżej rośliny destylacji z parą wodną. Olejek ma zatem identyczny zapach co roślina, z której powstał, jednak o wiele bardziej intensywny.
Czasami do uzyskania jednego litra olejku eterycznego potrzeba kilku ton roślin, co wyjaśnia, dlaczego niektóre z nich osiągają naprawdę astronomiczne ceny. I tak na przykład litr olejku eterycznego uzyskanego z tak prozaicznej rośliny jak estragon, może kosztować nawet 820 euro!
Nie radzę dać się zwieść ofertom promocyjnym: zbyt tani olejek eteryczny będzie z pewnością albo bardzo niskiej jakości, albo wręcz „podrobiony”, czyli rozcieńczony lub zmieszany z innymi substancjami naturalnymi (oleje roślinne, alkohole) czy syntetycznymi (rozpuszczalniki, barwniki, syntetyczne substancje zapachowe).
3 sposoby stosowania olejków eterycznych
Olejki eteryczne można stosować na 3 sposoby, w zależności od dawki i rodzaju olejku.
1. Wewnętrznie
Możesz na przykład nanieść olejek na chleb pełnoziarnisty lub inną żywność o stałej konsystencji. Chleb spełni tu funkcję nośnika: obniży stężenie olejku (nie zmniejszając jednak spożywanej ilości) i wyeliminuje ryzyko poparzeń wewnętrznych, które mogą wystąpić w razie bezpośredniego spożycia.
Olejek eteryczny możesz również rozpuścić w innym oleju, ale nie w roztworze wodnym, ponieważ olejki nie rozpuszczają się w wodzie.
Możesz je także stosować do różnych koktajli warzywno - owocowych i drinków alkoholowych.
2. Przez masaż
Wetrzyj olejek w skórę, jednak nigdy na zbyt rozległej powierzchni, stosując olej bazowy (roztwór 20%, czyli 2 krople olejku eterycznego na 8 kropli oleju bazowego).
Koniecznie rozmasuj miejsce aplikacji, ponieważ pozwoli to substancji czynnej przeniknąć w głąb skóry i dotrzeć do krwiobiegu, by wywołać efekt terapeutyczny. Działanie olejku jest słabsze, gdy stosuje się go w kąpieli.
3. Przez rozpylanie
Olejki eteryczne możesz również rozpylać w domu za pomocą dyfuzora rozpraszającego w powietrzu mikroskopijne kropelki. Nie stosuj jednak dyfuzorów podgrzewających, ponieważ wysoka temperatura może zmienić właściwości olejków (mogą być wtedy toksyczne).
W kolejnym poście opiszę właściwości niektórych olejków.















