czwartek, 29 grudnia 2016

Sylwester tuż, tuż

W dzisiejszym poście chciałam się z Wami podzielić kilkoma wskazówkami na temat urody - wiadomo w taka noc jak ta każda z nas chce wyglądać zjawiskowo, nieważne czy to impreza domowa czy bal.

Nasza cera traci blask przez stres czy wszelkiego rodzaju zanieczyszczenia. Warto wtedy sięgnąć po kosmetyki rozświetlające cerę i nadające jej blask.

Pora na kilka przepisów

Intensywnie odżywiająca maseczka czekoladowo - kawowa

1 łyżka drobno zmielonej kawy
1 łyżka kakao naturalnego
1 łyżeczka mleczka migdałowego lub kokosowego (można zastąpić śmietaną) 1 łyżka miodu

Wszystkie składniki wymieszać na gładką pastę. Nałożyć na twarz, po 15 minutach spłukać ciepłą wodą.

Maseczka poprawiająca koloryt cery

1 marchew
1 łyżka oliwy
1 łyżka miodu

Marchew zetrzeć na tarce o drobnych oczkach, połączyć z pozostałymi składnikami. Nałożyć na twarz a po 15 minutach spłukać ciepłą wodą.

Wygładzający peeling kawowo - miodowy

2 łyżki średnio zmielonej kawy
1 łyżka płynnego miodu

Kawę zalać wrzątkiem, odstawić do ostygnięcia, przecedzić połączyć z miodem. Delikatnie wmasować w twarz i dekolt. Spłukać ciepłą wodą.

Polecam jeszcze kąpiele

Wygładzająca kąpiel z maślanki

Przygotować 15-20 minutową kąpiel dodając do wody 2 l maślanki.

Kojąca kąpiel miodowo-mleczna

1 l mleka
1 filiżanka płynnego miodu.

Mleko lekko podgrzać rozpuścić w nim miód. Wlać do wanny.


fot. http://radoscodkrywania.tchibo.pl/proste-i-niedrogie-sposoby-na-domowe-spa


Zabiegi te nie są czasochłonne, a sprawią, że poczujecie się odświeżone i zrelaksowane.

Życzę Wam udanej zabawy Sylwestrowej :D






poniedziałek, 26 grudnia 2016

Świąteczne obżarstwo :)

Witam Was w drugim dniu świąt. Dzisiaj chciałabym dać Wam kilka porad dotyczących jedzenia, a zwłaszcza tego jak sobie pomóc gdy nastąpi "syndrom odpiętego guzika" :D po obiedzie u rodziny.

Przy wzdęciach pomocny będzie napar z owoców kopru włoskiego, przygotowujemy go następująco:
1 łyżka owocu kopru włoskiego zalewamy szklanką wrzącej wody i zaparzamy pod przykryciem około 5 minut, możemy też zrobić odwar z tych samych owoców, wtedy należy je gotować ok. 15 minut.
Pić 3 razy dziennie po jedzeniu.

Natomiast przy zaburzeniach trawienia dobra będzie oczywiście mięta. Napar z mięty robi się bardzo prosto 1 łyżka ziela bądź 1 torebka zalać wodą parzyć pod przykryciem ok. 5 minut i pić po posiłku.

Można też zrobić mieszanki ziołowe(wszystkie składniki można kupić w sklepach zielarskich):

1. 
50 g mięty
50 g podbiału
50 g bobrka trójlistnego
50 g ziela szanty
50 g ziela nostrzyka
50 g pięciornika gęsiego
50 g korzenia arcydzięgla
Składniki dokładnie wymieszać i 1 łyżkę mieszanki zalać 0,5 litra wrzącej wody, gotować na małym ogniu 5 minut, odstawić pod przykryciem na 10 minut, przecedzić. Pić po filiżance przed każdym posiłkiem.

2.
100 g mięty
40 g kwiatów rumianku
30 g korzenia kozłka lekarskiego
30 g liści szałwii
Wszystkie składniki dokładnie wymieszać, łyżkę mieszanki zalać szklanką wrzącej wody, gotować na małym ogniu przez 5 minut, odstawić pod przykryciem na 10 minut, przecedzić. Pić tak jak w przypadku pierwszej mieszanki po filiżance przed każdym posiłkiem.

Częstą przypadłością zdarzającą się po rodzinnych uroczystościach jest zgaga jak sobie z nią radzić? Najprostszym sposobem będzie sok z ziemniaków.
Sok taki zawiera dużo potasu, siarki, fosforu i sodu. Wystarczy wypić 0,5 szklanki świeżo wyciśniętego soku, ulga jest prawie natychmiastowa.
W połączeniu z sokiem z marchewki(1:1) świetnie oczyszcza organizm z toksyn.
Pomocny przy zgadze będzie też sok z aloesu - można go kupić w sklepach ze zdrową żywnością.

Ostatnie zioło przynoszące ulgę w dolegliwościach żołądkowych a zwłaszcza wątrobowych to ostropest plamisty. Wystarczy wziąć 1 łyżeczkę zmielonych lub nie owoców ostropestu i popić wodą. Po ok. 20 minutach dolegliwości wątrobowe ustaną.

Jak Wam się podoba? Piszcie czy komuś przydały się informacje.

Żegnam się z Wami jeszcze świątecznie :* 

fot. http://www.interwellness.pl/dieta-w-swiet/

niedziela, 25 grudnia 2016

Życzenia

Wigilia to nie jest czas,
gdy jest prezentów moc

Wigilia to nie jest czas ,
gdy potraw sto na stole

Wigilia to przepiękny czas,
Bożonarodzeniowy czas,
Gdy siedzimy Wszyscy w koło ,
i MAMY bliskich przy stole
Kochani życzę Wam spokojnych i zdrowych Świąt Bożego Narodzenia. 
A już jutro zapraszam na nowy post idealny na świąteczne jedzenie :)


czwartek, 15 grudnia 2016

Znaki zodiaku a zdrowie - Panna

Witam, przygotowania do świąt idą pełną parą dlatego z lekki opóźnieniem przedstawiam post o Pannie.



http://www.znaki-zodiaku.net/panna/


Dni są krótsze Ziemia pozwala zbierać nam pierwsze plony, którym patronuje Panna - szósty znak zodiaku. Zodiakalna Panna należy do trygonu Ziemi, jej patronem jest Merkury. Planeta ta jest bardzo łaskawa, daje naszej Pannie, mądrość roztropność, jest dobrym przewodnikiem w duchowym rozwoju. Urodzeni w tym znaku mają dar nauczania innych, zdolność rzeczywistej oceny sytuacji w pracy pedagogicznej. Kochają bardzo dzieci i w pracy z nimi osiągają sukcesy.
Dzieje się tak dlatego, że pod wpływem Merkurego znajdują się zwoje mózgu i systemu nerwowego, czyli ośrodek mowy, to daje Pannie piękny dar wymowy w pracy pedagogicznej. Poza tym posiada duże zdolnści literackie i bardzo często zostaje pisarzem lub poetą. Do dobrych cech Panny należy odpowiedzialność za dom i rodzinę.
Nasza Panna niestety też może zachorować - w związku z wrodzoną ruchliwością jest narażona na choroby spowodowane brakiem pierwiastków związanych z niewłaściwym odżywianiem. Posiada skłonności do chorób systemu nerwowego, jelita grubego, zaburzeń pracy żołądka, zapalenia otrzewnej i wątroby. Przypominam że nie musimy mieć tych chorób są to tylko skłonności związane z tym znakiem zodiaku.
Organizm Panny źle toleruje leki syntetyczne dlatego wskazane jest leczenie ziołami. Merkury swoimi wpływami obdarował Pannę wieloma pomocnymi ziołami: waleriana, leszczyna, dzika róża, estragon, perz, hyzop, oset, czarny bez, wanilia, lawenda i wiele innych.

Przepisy

Zestaw ziół wzmacniający żołądek:
1.
20 g ogórecznik,
20 g pokrzywa,
50 g tymianek,
20 g estragon,
10 g bazylia,
10 g perz
Zioła wymieszać następnie przygotować napar z 1 łyżeczki ziół na 1 szklankę wody i pić na noc przez 21 dni.
2.
100 g korzenia podróżnika zalać 1/2 l czerwonego wytrawnego wina i odstawić na 9 dni, pić 2 razy dziennie rano i wieczorem po 1/4 szklanki.

Jelito grube - oczyszczenie
Bardzo lekki napar z majeranku (1/2 l) wprowadzić lewatywą do jelita grubego co 3 dzień. Nastąpi oczyszczenie i odnowienie jelita już po 3-4 wlewkach. Kurację uzupełnić sokiem ze świeżych winogron.

Co sądzicie na temat Panny? Zgadzacie się z tym?

piątek, 2 grudnia 2016

Olejowanie włosów

Olejowanie włosów jest naturalną i jedną z najefektywniejszych metod pielęgnacji włosów. Kobiety Wschodu, głównie Hinduski i Arabki, od wieków czerpią z dobroczynnych olejów to, co najlepsze.
Na rynku mamy tak wiele olejów że trudno się zdecydować który będzie dla nas najlepszy. Możemy jednak dokonać wyboru określając tzw. porowatość włosa.
Włosy mogą być nisko-, średnio- lub wysokoporowate, zależnie od stopnia ich zniszczenia. Im bardziej zniszczone, tym łuski włosów są bardziej odchylone od rdzenia, a gdy łuski są zdrowe przylegają.

Porowatość włosa - co to takiego?

Włosy niskoporowate - to włosy zdrowe, o ściśle przylegających do siebie łuskach. Takie włosy są odporne na wilgoć ale nie układają się dobrze. Są lśniące, przeważnie proste, nie elektryzują się. Trudno je zmoczyć a myte bardzo długo schną. Bardzo ciężko zmienić im kolor ale jeżeli już to się uda pozostaje on na długo.

Włosy wysokoporowate - są przeciwieństwem włosów niskoporowatych. Zazwyczaj są zniszczone, suche, kruche, często cienkie, chłoną wszystko jak gąbka, alei szybko schną. Puszą się i elektryzują. Źle znoszą stylizację za pomocą wysokich temperatur, alei dobrze się układają. Łatwo się układają. Efekt takich włosów możemy bardzo szybko osiągnąć zbyt częstymi zabiegami chemicznymi i termicznymi.

Włosy średnioporowate - to mieszanka dwóch poprzednich rodzajów.

W celu oceny porowatości włosa można wykonać bardzo prosty test.
Do szklanki z wodą o temperaturze pokojowej wrzucamy nasz włos. Nie zatapiamy go tylko kładziemy na powierzchni. Po pięciu minutach patrzymy gdzie włos się znajduje. Jeśli na powierzchni to mamy niskoporowate. Jeśli jest pod powierzchnią to mamy średnioporowate a kiedy włos powędruje na dno szklanki to mamy włosy wysokoporowate.


Zdjęcie nie jest za wyraźne ale widać na nim pod powierzchnią wody taki ciemniejszy pasek to właśnie mój włos :)

Kiedy już określimy porowatość włosów możemy dobrać odpowiednie olejki. I tak dla włosów:
- o wysokiej porowatości najlepsze będą oleje z wiesiołka, orzechów włoskich, z pachnotki, z pestek dyni, z nasion truskawki, z kukurydzy, z pestek winogron, z pestek arbuza, lniany, konopny, jojoba. Są to oleje bogate w kwasy omega 3, 6 i 9.
- o niskiej porowatości powinniśmy wybierać oleje wnikające w głąb włosa takie jak: palmowy, kokosowy, rycynowy, masło shea.
- o średniej porowatości polecane są oleje półwnikające: makadamia, ze słodkich migdałów, z orzechów laskowych, z pestek śliwki, ryżowy, arganowy, awokado, z pestek brzoskwini oraz oliwa z oliwek. Mają one przewagę kwasów omega 9 o umiarkowanej zdolności wnikania w głąb włosa.

Metody olejowania włosów

Występują w zasadzie dwa sposoby olejowania włosów. Pierwszy z nich to aplikowanie oleju od skóry głowy aż po końcówki włosów. Trzeba także wykonywać przy tej okazji delikatny masaż głowy by pobudzić krążenie i ułatwić wnikanie substancją odżywczym. Następnie nałożyć czepek foliowy i przykryć głowę ręcznikiem, pozostawić na minimum godzinę choć najlepiej po prostu położyć się tak spać - tylko pamiętać należy o zabezpieczeniu pościeli :) (ja raz zapomniałam efektem były tłuste plamy ciężkie do usunięcia). Po tym czasie włosy należy umyć dwukrotnie szamponem i pozostawić do samoistnego wyschnięcia. Zabieg ten powtarzamy 2-3 razy w tygodniu.

Druga metoda to nakładanie oleju na wilgotne włosy, paru kropli, już od połowy długości aż po same końce, chroni to przed działaniem wysokich temperatur z lokówki czy suszarki. Zabieg ten możemy robić po każdym myciu włosów.

Ja osobiście stosuję pierwszą metodę i jestem zadowolona z efektów, niestety brak mi systematyczności a gdyby była myślę że efekt był by zdecydowanie lepszy :) i do olejowania używam oleju ze słodkich migdałów lub kokosowego. Efektem są mniej poszarpane i łatwiej się rozczesujące włosy.

Dlaczego w ogóle warto olejować włosy?

Jeżeli będziemy używać ich regularnie zdecydowanie poprawi się kondycja naszych włosów. Będą zregenerowane, nawilżone, odżywione, zwiększy się ich sprężystość, poprawi stan skóry głowy, ureguluje się wydzielanie sebum, a także zniknie łupież.
W efekcie staniemy się posiadaczkami lśniących, wzmocnionych włosów, które zdecydowanie mniej wypadają, łatwiej się rozczesują, a ich kolor stanie się podkreślony i nabierze głębi.

Zatem do dzieła :)


czwartek, 1 grudnia 2016

Znaki zodiaku a zdrowie - Lew

W połowie lata witamy ze Słońcem znak Lwa (23 lipca - 22 sierpnia). Nasz królewski Lew należy do trygonu Ognia. Oprócz Słońca duży wpływ na charakter wywiera w pierwszej dekadzie Lwa smutny Saturn, w drugiej dobrotliwy Jowisz, a w trzeciej ponury Pluton. Czysty typ Lwa jest bardzo energiczny, ruchliwy i gwałtowny, często ulega wszelkim namiętnością. Opiekuńcze Słońce obdarza go jednak wspaniałą spontanicznością w działaniu i kontaktach z ludźmi. Od dzieciństwa silne dążenie do zdobycia wiedzy i sławy nabiera realnych cech w jego postępowaniu niezależnie od miejsca urodzenia i środowiska. Lew zawsze reaguje spontanicznie i w miarę dorastania staje się coraz bardziej zrównoważony w swoich dążeniach i postępowaniach.

http://www.znaki-zodiaku.net/lew/


Pycha i zarozumiałość to wielka wada Lwów. Szczególnie na przykrości narażony jest Lew urodzony pod złymi wpływami Saturna, musi wówczas bardzo dużo nad sobą pracować, aby żyć w zgodzie z otoczeniem. Nasz Lew posiada talent organizatorski, w pracy najchętniej bywa szefem i niechętnie dzieli się władzą. Jednak wszystko co robi, stara się robić dokładnie i osiąga zamierzony cel, ma też doskonałą pamięć - więc potrafi po wielu latach przypomnieć że go urażono.
Mimo tych wad Lew jest opiekuńczy, ciepły, nastawiony pozytywnie do ludzi - nic dziwnego przecież to człowiek Słońca, przy którym każdy chętnie się zatrzyma. Lew potrafi swoją radością życia rozbawić innych, lubi hazard, jeśli wygrywa - może rozdać wygraną całemu światu, potrafi być wspaniałomyślny i nie będzie gonił dłużnika.
Lew kocha życie stara się wybrać jego najlepszą stronę oczywiście jeśli go na to stać lub ma hojnych rodziców. Nie lubi, aby mu rozkazywano, sam potrafi trafnie ocenić przeciwnikami jego zamiary. Natomiast w kontaktach z płcią przeciwną jest bardzo kapryśny i kochliwy, bardzo łatwo nawiązać z nim kontakt ale trudniej o dialog, ponieważ nie posiada cierpliwości w sprawach uczuciowych.
Najważniejszym organem Lwa jest serce. Jest ono najbardziej narażone na choroby, gdyż ma na to wpływ emocjonalność Lwa. Kobieta Lew powinna zwrócić uwagę na głowę i piersi, w późniejszym wieku Lwa może trapić reumatyzm, może być narażony na choroby wzroku, a przez całe życie należy uważać na kręgosłup.
Aby zapobiec niedomaganiom Słońce dało Lwu takie zioła jak: rumianek, jabłoń , kozieradka, słonecznik, mak polny, bławatek, dziurawiec, nagietek, złocień, dzika róża a także szafran.

Pora na przepisy :)

Zestaw dla Lwa wzmacniający serce:
50 g kwiat głogu
30 g lebiodka
20 g melisa
Zioła wymieszać zalać 1 l wytrawnego czerwonego wina, odstawić w ciemne miejsce na 7 dni. Pić po kieliszku rano i wieczorem do wyczerpania nalewki

Bóle reumatyczne:
20 g zmielonej kozieradki zalać wrzątkiem (1/2 szklanki), papkę rozprowadzić na gazę i przykładać przez kilkanaście dni, wieczorem, na obolałe miejsce. Dodatkowo należy pić sok z wiśni i czereśni.

Co o tym sądzicie bo ja się z tym zgadzam :) właśnie taka jest moja mama i bardzo często ma dolegliwości związane z kręgosłupem.


piątek, 25 listopada 2016

Dzika róża - naturalna witamina C

http://www.lekinatury.pl/pl/ziola/dzika-roza.html


Róża roślina znana ludzkości od kilku tysięcy lat. W starożytności poświęcona bogini miłości. Średniowiecze nazwało ją królową kwiatów. W starożytnym Rzymie poduszka wypełniona suszonymi płatkami róży uspokajała, przywodziła słodki sen. w średniowieczu była głównym składnikiem zupy o nazwie rosee. Arystokracja używała wody różanej do obmywania rąk na bankietach. Na Dalekim Wschodzie była pachnidłem i talizmanem chroniącym od wszelkiego zła.
Nazwa gatunkowa Rosa canina, czyli psia, mówi nam że korzeń tej rośliny był używany na wściekliznę. 

Tyle ciekawostek a teraz konkrety :)

W zielarstwie używa się płatków i owoców róż. Płatki stosowane są w mieszankach na herbatkę aby dała smak i aromat. Owoce natomiast mają bardzo dużo witaminy C - jest jej więcej o ok 20% niż w cytrusach, a ponadto zawierają witaminę A, B, B2, E, K i P - czyli bioflawonoidy, cukry, pektyny, kwasy organiczne, olejek eteryczny i sole mineralne.
Dzika róża jest więc przebogatym źródłem naturalnej witaminy C, której nasz organizm potrzebuje w dużych ilościach, ale sam jej nie wytwarza, musi ją zatem przyjmować wraz z pożywieniem. W czasie choroby zapotrzebowanie na witaminę C wzrasta 2-3 krotnie a trzeba Wam powiedzieć że taka naturalna jest lepiej przyswajalna niż syntetyczna, znacznie dłużej utrzymuje się w organizmie dzięki obecności flawonoidów i kwasów organicznych, chroniących ją przed rozkładem.
Owoce róży działają ponadto ogólnie wzmacniająco, łagodnie rozkurczowo, zwiększają odporność na choroby zakaźne i zatrucia, są żółciopędne i moczopędne, wpływają korzystnie na przemianę materii i obniżają poziom cholesterolu we krwi.

I pora na kilka przepisów :)

Awitaminoza, anemia, niedokrwistość, osłabienie i bezsenność - napar

1 łyżkę owoców zalewamy szklanką wrzątku i pozostawiamy na 15 minut pod przykryciem. Pijemy 3 razy dziennie po pół szklanki.

Środek moczopędny i poprawiający trawienie - odwar

1 łyżkę owoców zalewamy szklanką wrzątku i gotujemy przez ok 5 minut. Pijemy 3 razy dziennie po pół szklanki.

W naszej kuchni z owoców róży możemy wyrabiać doskonałe w smaku i wartościach odżywczych wina, nalewki, konfitury, kompoty, soki i aromatyczne octy.

Nalewka z owoców róży
0,5 kg świeżych owoców róży i 0,25 kg cukru zalewamy 1 l wódki. odstawiamy na tydzień w ciepłe miejsce. Po tygodniu odcedzamy i przelewamy do butelek. Pijemy 2 razy dziennie po kieliszku na wzmocnienie organizmu.

Jeśli w okolicy nie rosną dzikie róże suszone owoce i płatki można nabyć w sklepach zielarskich np.

http://ekolubek.pl/ziola-herbaty-ziolowe/472-suszone-owoce-dzikiej-rozy-50g-dary-natury.html

piątek, 18 listopada 2016

Znaki zodiaku a zdrowie - Rak

Żywiołem przypisanym do Raka jest woda, obdarzająca go współczuciem dla innych i intuicją, a także powodującą kierowanie się emocjami. Cechy te są dodatkowo wzmacniane przez to że Rakiem rządzi Księżyc, symbolizującym wrażliwość, uczucia, bogate życie wewnętrzne. Nie oznacza to, że osoby urodzone pod tym znakiem to histeryczni nadwrażliwcy, bowiem Raka astrologia zalicza do znaków kardynalnych, charakteryzuje go więc także dynamizm, władczość energia i aktywność.

Słońce wchodzi w znak Raka z początkiem lata (22 czerwca), w przededniu Sobótki - święta naszych słowiańskich przodków.
Księżyc ma szczególny wpływ na charakter osób urodzonych w tym znaku. Są one bardzo wrażliwe, uczuciowe, delikatne i marzycielskie. Dlatego też otaczają się skorupą pozornej twardości - zupełnie jak prawdziwy rak.
Tak jak Słońce w Raku jest najgorętsze, a dni najdłuższe, tak człowiek urodzony pod tym znakiem jest pełen energii i siły. Troszczy się o innych, przywiązuje dużą wagę do szczęśliwego życia rodzinnego, kocha swoje dzieci. Uczuciowy a więc i kochliwy jest jednocześnie bardzo ostrożny i kiedy tylko widzi że jego obiekt westchnień jest mu niezbyt przychylny wycofuje się "rakiem". Na ogół pokojowo nastawiony do świata i ludzi, potrafi być jednak też bardzo nieprzyjemny, zwłaszcza jeżeli komuś uda się zranić jego delikatne wnętrze. Ta zmienność nastrojów to właśnie wpływ Księżyca, zwłaszcza podczas jego pełni Rak potrafi być nieobliczalny. Ale też podczas pełni ujawniają się jego mistyczne talenty potrafi wtedy przewidzieć przyszłość albo mieć prorocze sny.
W pracy Rak jest obowiązkowy i uczciwy wobec innych. Lubi być chwalony i daje z siebie wtedy bardzo dużo. Jako szef jest wymagający, niezbyt surowy, w sprawach finansowych twardy.
Wrażliwość ma wpływ na zdrowie Raka. Jeśli osoba urodzona pod tym znakiem ma spokojne życie właściwie nie choruje. Gorzej z Rakami, które prowadzą nerwowy tryb życia. Mają wtedy dolegliwości żołądkowe, choroby jelit i nieprzyjemne skutki złej przemiany materii. Poza tym wszystkie Raki powinny chronić przed skaleczeniami okolice brzucha oraz klatki piersiowej.
Księżyc obdarował go jednak wspaniałymi ziołami więc jeśli zachoruje to ma się czym kurować. W zwalczaniu chorób pomogą mu: zawilec, olcha czarna, jaśmin, agar, tatarak, szałwia, lipa, miodunka leśna oraz fiołek leśny. Warto też zaznaczyć że zioła Księżyca można łączyć z innymi, także Rak ma cały wachlarz leczniczych ziół do wyboru.

Pora na kilka przepisów ziołowych na niedomagania Raka

Swędzenie skóry niewiadomego pochodzenia:
Znakomitym rozwiązaniem ale przede wszystkim prostym będzie zrobienie balsamu: 20 g sproszkowanego ziela lebiodki utrzeć z 100 g oleju lnianego, wcierać delikatnie w ciało po kąpieli na noc.

Egzema skóry:
10 g puchu ostu gotować w szklance mleka przez 6 minut. Namaczamy nim gazę i przykładamy do chorego miejsca i zostawiamy na noc. Taki okład stosujemy co drugi dzień przez 2 tygodnie.

Niedomagania żołądka:
20 g tataraku
50 g macierzanki
30 g kozieradki
Zioła należy zemleć na proszek i spożywać łyżeczkę 2 razy dziennie rano i wieczorem przez 21 dni.


wtorek, 8 listopada 2016

Znaki zodiaku a zdrowie - Bliźnięta

Dnia 21 maja możemy powitać w prawdziwie wiosennym nastroju panowanie Bliźniąt. Trwać ono będzie do 21 czerwca.

fot. https://salondobrychwrozb.wordpress.com/zapisane-w-gwiazdach/znaki-i-zodiaki/

Jaki jest ten znak zodiaku? Otóż jest to stu procentowy człowiek żywiołu Powietrza, znak zmienny, męski. Czuwa nad nim Merkury, obdarowując go wielką ruchliwością.

W dzisiejszej astrologi znak Bliźniąt przedstawia człowieka bardzo ruchliwego i zmiennego, dotyczy to szczególnie osób urodzonych o wschodzie Słońca. W życiu codziennym czują się najlepiej w ciągłym ruchu, spotykamy wśród nich kupców, pisarzy, dziennikarzy, adwokatów są wszędzie tam gdzie coś się dzieje. Znak bliźniąt to typ dwóch ludzi pierwszy to typ ruchliwy łatwowierny, ulega wpływom innych, często popełnia przez to błędy, do których się nie przyznaje i wędruje dalej nie bacząc na konsekwencje. Typ drugi jest na wyższym poziomie duchowym, posiada talenty pisarskie, bywa dobrym wychowawcą młodzieży. W życiu codziennym ma dar naśladowania innych, być może dlatego jest przez wszystkich lubiany. Oczywiście są to cechy ogólne, do których należy także niezdecydowanie i kapryśność, która bardzo przeszkadza w życiu. Może dlatego Bliźnięta uciekają, aby nie przyznać się do popełnionych błędów, często cechę tą widać u pań. Bliźnięta są najbardziej cenionymi intelektualistami i żeby wdać się z nimi w dyskusję trzeba posiadać ogromną wiedzę. Jeżeli założą własną rodzinę będą robić wszystko aby drugiej stronie i dzieciom zapewnić dobrobyt.

Bliźniak posiada jednak skłonność do określonych chorób, dlatego Matka Natura dała nam tak wiele ziół na zwalczanie ich. Możemy wybrać zioło odpowiednie dla każdego znaku zodiaku, zgodnie z przynależną mu planetą opiekuńczą w przypadku Bliźniąt jest nią Merkury. Użycza on swoich sił witalnych takim ziołom jak: ogórecznik, dzika róża, bazylia, wyka, estragon, perz, hyzop, oset ogrodowy, podróżnik, rdest ptasi.

Znając zioła rosnące pod wpływem Merkurego możemy pomóc naszym Bliźniętom, które mają skłonność do chorób na tle alergicznym, chorób płuc, ramion i rąk, chorób układu nerwowego i krążenia.
Zestaw ziół na poprawę układu krążenia:
25 g liść ogórecznika
10 g owoc dzikiej róży
15 g estragon
10 g hyzop
20 g ziele macierzanki
10 g ziele fiołka
10 g kwiat kaliny
Zioła wymieszać. Następnie 1 łyżeczkę ziół zalać szklanką wrzącej wody i pozostawić pod przykryciem na 20 minut, pić dwa razy dziennie po 1 szklance naparu przez 21 dni.
Na poprawę pamięci Bliźnięta powinny zażywać bardzo często owoc kminku. Już w starożytnym Egipcie podawano go wszystkim którzy byli przygotowywani do roli uczonych bądź kapłanów. 

Zgadzacie się z taką charakterystyką tego znaku?

czwartek, 3 listopada 2016

Znaki zodiaku a zdrowie - Byk

Przyszła kolej na omówienie kolejnego znaku zodiaku tym razem będzie to Byk (20.04-20.05)




Nauka przypisała Bykowi stałą jakość, zaś z żywiołów Ziemię. Określa to podstawowe cechy tego znaku takie jak: konkretność i zdecydowanie. Byki są solidne, sumienne, mają zmysł praktyczny. Najpiękniejsza z gwiazd, czyli Wenus otacza je swoją opieką, daje Bykom urodę i wdzięk, ale też i trochę próżności. Osoby urodzone pod wpływem tej planety są kochane i umieją kochać. Byki bardzo mocno przywiązują się do dóbr doczesnych, niekiedy tak bardzo, że zapominają o świecie. Lubią być bogate, ale nie lubią dzielić się tym, co posiadają. Chętnie otaczają się starymi pięknymi przedmiotami. Byki to urodzeni realiści, obce jest im fantazjowanie i tęsknota za rzeczami dlatego rzadko zostają wielkimi twórcami. Są natomiast dobrymi rodzicami, choć nieco apodyktyczni i lubiący narzucać swoją wolę. W ogóle Byki cenią życie rodzinne, kocha dom i swoich bliskich jeżeli ktoś naruszy jego spokój potrafi być niebezpieczny i nieobliczalny.
Byki, choć na ogół na to nie wyglądają, wcale nie mają "byczego zdrowia". Ludzie spod tego znaku od wczesnego dzieciństwa do później starości są lękani przez różne dolegliwości. Większość tych chorób ma przewlekły charakter co wiąże się z przynależnością Byka do znaków Ziemi. Przeważają tu choroby z układem pokarmowym gdyż Byki lubią dużo zjeść, odżywiają się nieracjonalnie.
Ludzie urodzeni pod znakiem Byka mają skłonności do chorób gardła, uszu, układu trawiennego oraz do reumatyzmu. Ponadto panowie mogą cierpieć na prostatę a kobiety na polipy narządów rodnych i żylaki. Przypominam, że nie oznacza to iż każdy Byk musi zapaść na którąś z wymienionych tu chorób. Są to tylko predyspozycje jeżeli osoba urodzona pod tym znakiem będzie się racjonalnie odżywiać, uprawiać sport może wcale nie zachorować i cieszyć się zdrowiem przez całe swoje życie.
Jeżeli jednak jesteśmy Bykiem któremu jednak coś dolega należy przede wszystkim sięgnąć po zioła rosnące pod wpływem Wenus. Mają one działanie tonizujące, przywracające człowiekowi harmonię, dające mu uczucie spokoju, są to: werbena, macierzanka, babka lancetowata, dziewanna, jeżyna, fiołek, głóg, żywokost, bukwica, bratki polne, podbiał. Zioła te zbieramy w maju w pełnym rozkwicie.

Podam kilka zestawów mieszanek leczniczych dla Byka:

Ogólnie uspakajające:
15 g werbena
20 g płatki róży
50g kwiat głogu
15 g bukwica
50 g macierzanka
Zioła wymieszać, 1 łyżeczkę mieszanki zalać szklanką wrzątku, przykryć szklankę po 15 minutach napar przecedzić i pić ciepły dwa razy dziennie o 11 i 17 przez 21 dni w tym czasie wykluczyć z jadłospisu wieprzowinę i wywary z kości, a także ograniczyć słodycze pod każdą postacią.

Przy kłopotach z przemianą materii:
20 g macierzanka
10 g poziomka
15 g liść jeżyny
10 g rzepik
20 g tatarak
15 g świetlik
10 g bukwica
Zioła wymieszać 2 łyżeczki ziół zalać dwoma szklankami wrządku pozostawić pod przykryciem na 20 minut napar pić 2 razy dziennie rano między 6-7 i wieczorem między 16-18. Kuracja powinna trwać 21 dni.

Przy kłopotach z układem trawiennym:
20 g tatarak
10 g korzeń żywokostu
70 g macierzanka
Zioła wymieszać i zemleć na proszek. Zażywać dwa razy dziennie płaską łyżeczkę popijając przegotowaną wodą. Aby układ trawienny wrócił do równowagi należy kurację robić przez 21 dni rano najlepiej ok godziny 7 i wieczorem ok godziny 18.

W przypadku tych mieszanek sami musimy zdecydować czy robimy je na czczo, czy po posiłku, wszystko bowiem zależy od naszych indywidualnych potrzeb.

poniedziałek, 31 października 2016

Głóg - zioło dla serca

Głóg dwuszyjkowy (Cratageus laevigata) / jednoszyjkowy (Crataegus monogyma) - drzewo, krzew występujący w całej Polsce dorasta do 5 m wysokości. Od maja do czerwca pojawiają się na nim białe kwiaty. Jabłkowate owoce pojawiają się jesienią a im później tym są bardziej czerwone (ja zbieram je w grudniu przed Bożym Narodzeniem i robię z nich dekorację świąteczne do domu)



Surowcem leczniczym są zarówno kwiaty jak i owoce. 
Kwiaty zbiera się na początku kwitnienia i rozkłada w suchym przewiewnym miejscu do wysuszenia. Ważne aby zachowały swój zapach. Kwiaty zawierają aminy aromatyczne o właściwościach regulujących czynności układu krążenia, zmniejszają cholesterol. W składzie kwiatów znajdują się także flawonoidy, procyjanidyny i aminokwasy. 
Owoce natomiast zbiera się w pełni dojrzałe (na przełomie października i listopada) i suszy. Owoce zawierają mniej flawonoidów za to więcej procyjanidyn a oprócz tego są bogate w witaminy A i C.
Głóg jest jednym z bardziej poznanych ziół leczniczych. Dowiedziono że stosowanie głogu przynosi poprawę w wypadku chorób układu sercowo-naczyniowego. Zwiększając dotlenienie mięśnia sercowego, głóg wzmacnia siłę jego skurczu i reguluje rytm serca, zwiększa także przepływ krwi. Działa rozkurczająco na mięśnie gładkie naczyń , zwłaszcza wieńcowych, rozszerza naczynia krwionośne, zmniejsza napór naczyń włosowatych, a tym samym obniża ciśnienie krwi. Ponadto głóg działa kojąco na ośrodkowy układ nerwowy i łagodzi napadowe kołatanie serca.
Głóg zaleca się w terapii zaburzeń rytmu serca, w przypadku lekkiej niedomogi serca np. łagodna postać choroby wieńcowej czy ogólne osłabienie serca. Ponadto z racji swego uspakajającego wpływu polecany jest w leczeniu lekkich zaburzeń snu.



Dla wszystkich którzy mają problem z sercem i są nerwowi polecam mieszankę która jest znana od wieków i przetrwała do naszych czasów. Jest bardzo skuteczna. Wszystkie zioła znajdziemy w dobrym sklepie zielarskim.
100 g owoców głogu
50 g kwiatów głogu
20 g liści głogu
70 g korzenia lubczyku
20 g kwiatu wrzosu
30 g kwiatów róży
10 g kwiatów krwawnika
30 g ziela serdecznika
20 g liści szałwii
Zioła dokładnie wymieszać i 1 łyżkę stołową zalać dwoma szklankami wrzątku, przykryć i zostawić do rana, rano przed śniadaniem wypić 1 szklankę ziół, oczywiście ciepłych, drugą szklankę wypić przed snem. Kurację tą robić codziennie przez okres 28 dni następnie zrobić 9 dni przerwy i ewentualnie całość powtórzyć pamiętają żeby za każdym razem robić 9 dni przerwy. 

niedziela, 23 października 2016

Znaki zodiaku a zdrowie - Baran

W pewnej książce znalazłam bardzo ciekawy rozdział na temat oddziaływania ziół na poszczególne znaki zodiaku i chciała bym się tym z Wami podzielić.
Jako że jestem z pod znaku barana pierwszym do omówienia będzie właśnie on :).

Baran (21 marca - 19 kwietnia)



Żywiołem tego znaku jest ogień. Dlatego też Barany są dynamiczne, władcze, aktywne i pełne energii, stale są w ruchu ale mają też skłonność do różnego rodzaju obsesji. Dodatkowo cechy te wzmacniane są przez obecność Marsa - planety rządzącej Baranem, która symbolizuje impulsywność, działanie, brawurę.
Słońce wchodząc w znak Barana budzi przyrodę po długim zimowym śnie a ludzi urodzonych pod tym znakiem obdarza wielką energią, która będzie im towarzyszyła przez całe życie.
Barany przez wpływ Marsa są osobami odważnymi i zdecydowanymi. Ich życie pełne jest urozmaiceń i życiowych niespodzianek, przez które przechodzą z podniesionym czołem.
Osoby z pod tego znaku nie są z natury skłonni do podporządkowania się nakazom i rozkazom. Dlatego najlepiej sprawdzają się na samodzielnych stanowiskach lub zakładają własną firmę. Wierzą w dobroć człowieka, ale są przy tym bezkompromisowi i nie tolerują żadnej nieprawości. Baran na pierwszy rzut oka robi wrażenie egoisty, widzącego tylko siebie i swoich najbliższych. Ale to nie prawda przy bliższym poznaniu okazuje się, że ma dobre intencje, gotów jest z całym poświęceniem walczyć o innych. Natomiast rzeczywiście bardzo kocha dom i troszczy się o niego, boi się jednak nudy i nie mógłby nie pracować. Do szczęścia potrzebne są mu kontakty z innymi ludźmi. Potrafi łączyć pracę zawodową z życiem rodzinnym. Niezależny i zmysłowy Baran jest wymagającym, choć "ludzkim" szefem. Lubi porządek i nie znosi wokół siebie żadnej prowizorki.
Jeśli chodzi o zdrowie Baran, w zasadzie nie jest chorowity. Jako człowiek o temperamencie żółciowo-nerwowym miewa największe kłopoty z głową i systemem nerwowym.
Urodzeni w pierwszej dekadzie Barana (21-31 marzec) mają skłonność do chorób wieńcowych, często niedomagają na nerki, woreczek żółciowy i głowę. Baranom z drugiej dekady (1-10 kwiecień) najczęściej dolegają choroby gardła, oskrzeli i wątroby, natomiast urodzonym między 11 a 19 kwietnia - choroby kobiece, żołądek, zapalenie żył, narażeni są też na urazy głowy.
Oczywiście są to tylko predyspozycje do chorób wcale nie musimy na nie chorować - choć ja osobiście bardzo często cierpię na bóle głowy, a także problemy z żołądkiem wywołane przez stres.
Barany, które chcą ustrzec się chorób powinny jeść więcej selerów, szpinaku, buraków, kapusty, papryki, porów, surowych owoców i sałaty. Zawierają one bowiem dużo żelaza i potasu których najczęściej brakuje urodzonym pomiędzy 21 marca a 19 kwietnia.
Zioła jakie powinny znaleźć się w jadłospisie Barana to: pokrzywa, szanta, wilżyna ciernista, czosnek, majeranek, chmiel i poziewnik.

Ponieważ osoby spod znaku Barana najczęściej cierpią na bóle głowy i mają dolegliwości nerwicowe podaję sprawdzone (cierpię na bóle migrenowe przynajmniej 3-4 razy w miesiącu) przepisy które przyniosą ulgę w tych dolegliwościach:

Mieszanka uspokajająca:
50 g pokrzywy
20 g rdestu ptasiego
15 g wrzosu
20 g lebiodki/oregano
20 g melisy
10 g wilżyny
20 g poziewnika
10 g pączków brzozy
5 g kocanki piaskowej

Mieszanka przeciwmigrenowa
50 g melisy
20 g wrzosu
20 g owocu kolendry
10 g liści bukszpanu
15 g szyszek chmielu

Obie mieszanki przyrządza się tak samo: 1 łyżkę ziół zalać szklanką wrzątku i pozostawić pod przykryciem na 20 minut. Napar pijemy 2 razy dziennie po jednej szklance rano i wieczorem. Robimy 9 dni przerwy i jeżeli kuracja nie przyniosła efektów powtarzamy wszystko od początku.

A Wy co o tym sądzicie zgadzacie się z taką definicją Barana? Bo ja się podpisuję pod tym w 90 %

środa, 19 października 2016

Jarzębina

Przy tak ładnej pogodzie jaka dzisiaj jest wybrałam się na spacer po mojej okolicy i stwierdziłam że warto zrobić post o jarzębinie. Oto on :)



Jarzębina jedno z piękniejszych drzew leczniczych. Poprawna nazwa jarząb pospolity (Sorbus acuparia) - według legend stworzona przez Boga dla ozdoby świata i karmienia dzikich zwierząt. W wiejskich przesądach i obrzędach uważana za drzewo będące siedliskiem zła.

Jarząb pospolity to niewysokie drzewo rzadziej krzew, odporny na mróz i występujący na terenie całego kraju.






W maju jarzębina wypuszcza białożółte drobne kwiaty o migdałowym zapachu, zebrane w baldachogrona. Z kwiatów tych później powstają pęki korali wielkości grochu im bliżej zimy tym są one bardziej czerwone.
Owoce zbieramy w suchą słoneczną pogodę. W owocach jednym ze składników jest kwas organiczny, parasorbowy, który może wywołać wymioty i biegunkę. Na szczęście rozpada się on w trakcie suszenia lub mrożenia owoców, dlatego należy je zbierać po przymrozkach lub suszyć w temperaturze 60stC, albo na kilka godzin wstawić do zamrażalki.
Owoce jarzębiny bogate są w witaminy zwłaszcza C, prowitaminę A oraz B, E, PP i K a także miedź i magnez. Działają przeciwzapalnie w drogach moczowych i w przewodzie pokarmowym. Stosuje się je pomocniczo w zaburzeniach krążenia i trawienia. Ze względu na zawartość witaminy C i A owoce jarzębiny zalecane są jako środek przeciw awitaminozie.


Sprawdzone przepisy na różne dolegliwości

Przy przewlekłych niedomaganiach nerek, wątroby i pęcherzyka żółciowego przygotowuje się proszek z owoców.
Suszone owoce mielimy i przyjmujemy po 1 płaskiej łyżce 2 razy dziennie po jedzeniu, popijając przegotowaną wodą. Kuracją taką robimy przez 2 miesiące, następnie miesiąc przerwy, jeżeli dolegliwości nie ustaną powtarzamy kurację.

Dla wzmocnienia pracy serca  i tak jak wyżej niedomaganiach nerek i wątroby - stosuję się napar z owoców jarzębiny.
Pół łyżki suszonych mielonych owoców zalewamy szklanką wrzątku i trzymamy na bardzo małym ogniu pod przykryciem przez około 20 minut. Pijemy 3 razy dziennie po pół szklanki.

Osobiście napar ten przygotowuję najczęściej dla mojej babci, która ma problemy z sercem (oprócz jarzębiny daję jej jeszcze głóg - ale o tym w innym poście :D )

Przy niedokwasocie (braku kwasu żołądkowego) można pić sok z jarzębiny.
Owoce oddzielamy od szypułek dokładnie myjemy, zasypujemy cukrem - 0,5 kg cukru na 1 kg owoców i pozostawiamy na ok. 5 godzin. Całość gotujemy przez 30-40 minut, studzimy, odcedzamy sok i zlewamy do butelek. Pijemy 1 łyżeczkę przed każdym posiłkiem.

Jeżeli nie macie możliwości nazrywać samemu tych jakże wspaniałych owoców, można je kupić w sklepach zielarskich.

Foto: http://www.ceneo.pl/7209925


Jeżeli chcecie abym omówiła jakąś konkretną roślinę dajcie znać, jeśli coś o niej wiem to opiszę :)


wtorek, 18 października 2016

Jesień - pora na rośliny cebulowe

Jesień to pora prządków w ogrodzie. Można jeszcze sadzić drzewka, krzewy tylko trzeba uważać na przymrozki wtedy najlepiej zasadzone drzewa okryć żeby nie zmarzły - o tym i o porządkach ogrodowych w innym poście :) w tym zajmiemy się roślinami cebulowymi.

Tulipany, narcyze, żonkile, szafirki, cesarska korona, krokusy - wszystkie te gatunki kupuje się na jesieni i sadzi teraz żeby na wiosnę mogły zakwitnąć. Jeżeli już mamy w ogrodzie cebulki tych kwiatów to po zwiędnięciu liści (czerwiec, lipiec) powinno się je wykopać i również teraz wsadzić.

Tulipany najlepiej sadzić w doniczkach gdyż mają tendencję do wchodzenia w głąb ziemi. Można kupić w sklepach ogrodniczych specjalne doniczki do sadzenia cebul albo wsadzić w jakąś starą plastikową pamiętając o tym że musimy w niej zrobić więcej dziur.
To samo tyczy się narcyzów i żonkili ale one uwielbiają być jedzone przez zwierzątka - doniczka je przed tym uchroni.

foto. http://ogrodniktomek.pl/2011/09/sadzenie-tulipanow/


Resztę z roślin cebulowych można sadzić bez doniczki, choć gryzonie mogą je wtedy zjadać mi się to zdarza ale tylko z narcyzami.

Cebulki sadzimy na głębokości równej trzem wysokością cebulek lub na ok 15 cm w głąb ziemi. Zasypujemy ziemią i przykrywamy korą aby nie zmarzły przez zimę.

Jeżeli nie mamy działki czy małego ogródka rośliny cebulowe możemy posadzić w doniczce w domu. Jak to zrobić? Prościzna :) Warunkiem podstawowym aby cebulki zakwitły jest ich przechłodzenie. W tym celu cebule muszą spędzić co najmniej 9-10 tygodni w temperaturze poniżej 5⁰C. Najprostszą metodą jest ich przechowywanie w lodówce. Następnie sadzimy cebulki w doniczkach tak aby ich wierzchołek delikatnie wystawał nad ziemiąNastępnie przenosimy posadzone cebulki do pomieszczeń o temperaturze ok. 10-12⁰C. W takiej temperaturze cebulki zaczynają startować z rozwojem. W momencie, gdy pędy osiągną długość 8-14 centymetrów, przenosimy rośliny do pomieszczeń o temperaturze ok. 20⁰C, gdzie pozostają do kwitnięcia. Stale pilnujemy aby cebulki miały dostęp do wody, gdyż podczas intensywnego wzrostu potrzebują one do rozwoju dużej ilości wilgoci. Jeśli chcemy aby nasze rośliny kwitły dłużej powinniśmy podczas kwitnienia obniżyć im temperaturę, przynajmniej w godzinach nocnych. po przekwitnięciu postępujemy z nimi jak z tymi w ogrodzie tzn. wykopujemy w lipcu przechowujemy w jakimś suchym przewiewnym miejscu a w zimę sadzimy do doniczki.

Dalie, mieczyki są to również rośliny z bulwami-cebulami pod ziemią ale sadzi się je na wiosnę a teraz wykopuje. Najpierw należy wykopać bulwy, następnie obciąć część nadziemną tak miej więcej do wysokości kciuka czyli 10-15 cm. Wykopane cebulki należy ułożyć w jakimś ciemnym, suchym miejscu aby nie spleśniały bądź zgniły. Ja wykorzystuję do tego pudełka kartonowe bądź drewniane skrzynki z Biedronki i przekładam bulwy dodatkowo gazetami i w taki sposób przechowuje w przedsionku.