W pewnej książce znalazłam bardzo ciekawy rozdział na temat oddziaływania ziół na poszczególne znaki zodiaku i chciała bym się tym z Wami podzielić.
Jako że jestem z pod znaku barana pierwszym do omówienia będzie właśnie on :).
Baran (21 marca - 19 kwietnia)
Żywiołem tego znaku jest ogień. Dlatego też Barany są dynamiczne, władcze, aktywne i pełne energii, stale są w ruchu ale mają też skłonność do różnego rodzaju obsesji. Dodatkowo cechy te wzmacniane są przez obecność Marsa - planety rządzącej Baranem, która symbolizuje impulsywność, działanie, brawurę.
Słońce wchodząc w znak Barana budzi przyrodę po długim zimowym śnie a ludzi urodzonych pod tym znakiem obdarza wielką energią, która będzie im towarzyszyła przez całe życie.
Barany przez wpływ Marsa są osobami odważnymi i zdecydowanymi. Ich życie pełne jest urozmaiceń i życiowych niespodzianek, przez które przechodzą z podniesionym czołem.
Osoby z pod tego znaku nie są z natury skłonni do podporządkowania się nakazom i rozkazom. Dlatego najlepiej sprawdzają się na samodzielnych stanowiskach lub zakładają własną firmę. Wierzą w dobroć człowieka, ale są przy tym bezkompromisowi i nie tolerują żadnej nieprawości. Baran na pierwszy rzut oka robi wrażenie egoisty, widzącego tylko siebie i swoich najbliższych. Ale to nie prawda przy bliższym poznaniu okazuje się, że ma dobre intencje, gotów jest z całym poświęceniem walczyć o innych. Natomiast rzeczywiście bardzo kocha dom i troszczy się o niego, boi się jednak nudy i nie mógłby nie pracować. Do szczęścia potrzebne są mu kontakty z innymi ludźmi. Potrafi łączyć pracę zawodową z życiem rodzinnym. Niezależny i zmysłowy Baran jest wymagającym, choć "ludzkim" szefem. Lubi porządek i nie znosi wokół siebie żadnej prowizorki.
Jeśli chodzi o zdrowie Baran, w zasadzie nie jest chorowity. Jako człowiek o temperamencie żółciowo-nerwowym miewa największe kłopoty z głową i systemem nerwowym.
Urodzeni w pierwszej dekadzie Barana (21-31 marzec) mają skłonność do chorób wieńcowych, często niedomagają na nerki, woreczek żółciowy i głowę. Baranom z drugiej dekady (1-10 kwiecień) najczęściej dolegają choroby gardła, oskrzeli i wątroby, natomiast urodzonym między 11 a 19 kwietnia - choroby kobiece, żołądek, zapalenie żył, narażeni są też na urazy głowy.
Oczywiście są to tylko predyspozycje do chorób wcale nie musimy na nie chorować - choć ja osobiście bardzo często cierpię na bóle głowy, a także problemy z żołądkiem wywołane przez stres.
Barany, które chcą ustrzec się chorób powinny jeść więcej selerów, szpinaku, buraków, kapusty, papryki, porów, surowych owoców i sałaty. Zawierają one bowiem dużo żelaza i potasu których najczęściej brakuje urodzonym pomiędzy 21 marca a 19 kwietnia.
Zioła jakie powinny znaleźć się w jadłospisie Barana to: pokrzywa, szanta, wilżyna ciernista, czosnek, majeranek, chmiel i poziewnik.
Ponieważ osoby spod znaku Barana najczęściej cierpią na bóle głowy i mają dolegliwości nerwicowe podaję sprawdzone (cierpię na bóle migrenowe przynajmniej 3-4 razy w miesiącu) przepisy które przyniosą ulgę w tych dolegliwościach:
Mieszanka uspokajająca:
50 g pokrzywy
20 g rdestu ptasiego
15 g wrzosu
20 g lebiodki/oregano
20 g melisy
10 g wilżyny
20 g poziewnika
10 g pączków brzozy
5 g kocanki piaskowej
Mieszanka przeciwmigrenowa
50 g melisy
20 g wrzosu
20 g owocu kolendry
10 g liści bukszpanu
15 g szyszek chmielu
Obie mieszanki przyrządza się tak samo: 1 łyżkę ziół zalać szklanką wrzątku i pozostawić pod przykryciem na 20 minut. Napar pijemy 2 razy dziennie po jednej szklance rano i wieczorem. Robimy 9 dni przerwy i jeżeli kuracja nie przyniosła efektów powtarzamy wszystko od początku.
A Wy co o tym sądzicie zgadzacie się z taką definicją Barana? Bo ja się podpisuję pod tym w 90 %

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz