środa, 19 października 2016

Jarzębina

Przy tak ładnej pogodzie jaka dzisiaj jest wybrałam się na spacer po mojej okolicy i stwierdziłam że warto zrobić post o jarzębinie. Oto on :)



Jarzębina jedno z piękniejszych drzew leczniczych. Poprawna nazwa jarząb pospolity (Sorbus acuparia) - według legend stworzona przez Boga dla ozdoby świata i karmienia dzikich zwierząt. W wiejskich przesądach i obrzędach uważana za drzewo będące siedliskiem zła.

Jarząb pospolity to niewysokie drzewo rzadziej krzew, odporny na mróz i występujący na terenie całego kraju.






W maju jarzębina wypuszcza białożółte drobne kwiaty o migdałowym zapachu, zebrane w baldachogrona. Z kwiatów tych później powstają pęki korali wielkości grochu im bliżej zimy tym są one bardziej czerwone.
Owoce zbieramy w suchą słoneczną pogodę. W owocach jednym ze składników jest kwas organiczny, parasorbowy, który może wywołać wymioty i biegunkę. Na szczęście rozpada się on w trakcie suszenia lub mrożenia owoców, dlatego należy je zbierać po przymrozkach lub suszyć w temperaturze 60stC, albo na kilka godzin wstawić do zamrażalki.
Owoce jarzębiny bogate są w witaminy zwłaszcza C, prowitaminę A oraz B, E, PP i K a także miedź i magnez. Działają przeciwzapalnie w drogach moczowych i w przewodzie pokarmowym. Stosuje się je pomocniczo w zaburzeniach krążenia i trawienia. Ze względu na zawartość witaminy C i A owoce jarzębiny zalecane są jako środek przeciw awitaminozie.


Sprawdzone przepisy na różne dolegliwości

Przy przewlekłych niedomaganiach nerek, wątroby i pęcherzyka żółciowego przygotowuje się proszek z owoców.
Suszone owoce mielimy i przyjmujemy po 1 płaskiej łyżce 2 razy dziennie po jedzeniu, popijając przegotowaną wodą. Kuracją taką robimy przez 2 miesiące, następnie miesiąc przerwy, jeżeli dolegliwości nie ustaną powtarzamy kurację.

Dla wzmocnienia pracy serca  i tak jak wyżej niedomaganiach nerek i wątroby - stosuję się napar z owoców jarzębiny.
Pół łyżki suszonych mielonych owoców zalewamy szklanką wrzątku i trzymamy na bardzo małym ogniu pod przykryciem przez około 20 minut. Pijemy 3 razy dziennie po pół szklanki.

Osobiście napar ten przygotowuję najczęściej dla mojej babci, która ma problemy z sercem (oprócz jarzębiny daję jej jeszcze głóg - ale o tym w innym poście :D )

Przy niedokwasocie (braku kwasu żołądkowego) można pić sok z jarzębiny.
Owoce oddzielamy od szypułek dokładnie myjemy, zasypujemy cukrem - 0,5 kg cukru na 1 kg owoców i pozostawiamy na ok. 5 godzin. Całość gotujemy przez 30-40 minut, studzimy, odcedzamy sok i zlewamy do butelek. Pijemy 1 łyżeczkę przed każdym posiłkiem.

Jeżeli nie macie możliwości nazrywać samemu tych jakże wspaniałych owoców, można je kupić w sklepach zielarskich.

Foto: http://www.ceneo.pl/7209925


Jeżeli chcecie abym omówiła jakąś konkretną roślinę dajcie znać, jeśli coś o niej wiem to opiszę :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz