Nadeszła jesień wykorzystajmy ostatnie promienie słońca na spacery - możemy na nich pozbierać prawdziwe skarby. Jednym z nich jest czarny bez (Sambucus nigra).
Rośnie w całej Europie. Celtowie zaliczali krzew ten do świętych, używali go przy grzebaniu swoich bliskich, aby zmarłym błogosławił Pan.
W tym czasie zbieramy jego czarne jagody, pamiętajmy o tym że nie możemy zrywać zielonych tylko same czarne, gdyż zielone zawierają kwas pruski i są toksyczne. Owoce zawierają pektyny, garbniki, witaminę C i B oraz sole mineralne takie jak żelazo, magnez, wapń, potas oraz fosfor. Zawierają również aminokwasy. Jagody czarnego bzu działają napotnie są także moczopędne, ale przede wszystkim należą do ziół skutecznie usuwających z organizmu szkodliwe produkty przemiany materii a także niszczą wolne rodniki i chronią nasze komórki przed ich działaniem. Wykazują też zdolność zmniejszania bólu.
W maju zbieramy jego białe kwiatostany trzeba pamiętać że robimy to w sucha pogodę. Zbieramy wtedy całe białe kwiaty i suszymy w przewiewnym miejscu. Kwiaty zawierają cenne flawonoidy oraz żelazo, sód oraz rutynę. Mają również działanie napotne i moczopędne ale nie tak jak owoce. Białe kwiaty zawierają także związki uszczelniające i poprawiające elastyczność naczyń krwionośnych.
A o to kilka przetworów z kwiatów i owoców czarnego bzu, które możemy zrobić w domu.
Napar z kwiatów
Do szklanki wsypujemy 1 łyżkę kwiatów czarnego bzu i zalewamy wrzącą wodą, pozostawiamy na 15 minut pod przykryciem, przecedzamy i pijemy 3-4 razy dziennie w czasie przeziębień
Sok z owoców wersja z cukrem
Do słoika wsypujemy umyte owoce i przykrywamy je cukrem, następnie powtarzamy tą czynność do momentu aż cały słoik będzie wypełniony pamiętając że ostatnią warstwą musi być cukier. Odstawiamy w ciepłe miejsce na tydzień codziennie mieszając. Po tygodniu przecedzamy i przelewamy do butelek. Można pasteryzować (wstawiamy do dużego gara z wodą, doprowadzamy do wrzenia i gotujemy przez 30 minut) lub trzymać w lodówce.
Sok z owoców wersja bez cukru
Do naczynia wsypujemy umyte owoce, następnie rozgniatamy widelcem przecedzamy przez gazę ściskając ją mocno aż wyleci cały sok lub umyte owoce wkładamy do sokowirówki. Można pasteryzować tak jak w przepisie z cukrem.
Oczywiście można też kupić w sklepach ze zdrową żywnością gotowy sok z owoców czarnego bzu bez cukru.
Fot. 1 Internet
Fot. 2 Zdjęcie własne
środa, 12 października 2016
wtorek, 4 października 2016
Pora przeziębień i gryp
Witam, w tym poście przedstawię Wam sprawdzone sposoby na przeziębienie, aktualnie sama się z nim zmagam leżąc w łóżku i robiąc sobie wszelkiej maści mikstury. Nie jestem zwolenniczką rutinoscorbinu, aspiryny czy innych takich tam.
Pierwsza rzecz rozgrzewanie
Wieczorem obowiązkowo smaruję się Amolem w naszej rodzinie jest on od dawna zastąpił nam nalewkę z bursztynu, choć w wakacje będąc nad morzem zauważyłam że można ją znowu kupić.
Natomiast wciągu dnia smaruję gardło i klatkę piersiową maścią rozgrzewającą firmy Forever - działa rewelacyjnie i dodatkowo inhaluje.
Natomiast wciągu dnia smaruję gardło i klatkę piersiową maścią rozgrzewającą firmy Forever - działa rewelacyjnie i dodatkowo inhaluje.
Piję miksturę imbirowo-miodową
1 szklanka wody
kawałek imbiru - ok 3 cm
sok z 1 cytryny
1 łyżka miodu - najlepiej lipowego ale jak nie macie to może być inny dobry na przeziębienie jest także miód faceliowy i aktualnie taki posiadam
Wszystkie składniki wkładamy do garnka i doprowadzamy do wrzenia gotujemy tak ok 5 minut i pijemy ciepły. Dla mnie nie ma lepszego sposobu na przeziębienie gripex i inne takie cuda wymiękają przy tym.
Jak ktoś lubi może dodać jeszcze do rondelka 2 lub 1 ząbek czosnku.
kawałek imbiru - ok 3 cm
sok z 1 cytryny
1 łyżka miodu - najlepiej lipowego ale jak nie macie to może być inny dobry na przeziębienie jest także miód faceliowy i aktualnie taki posiadam
Wszystkie składniki wkładamy do garnka i doprowadzamy do wrzenia gotujemy tak ok 5 minut i pijemy ciepły. Dla mnie nie ma lepszego sposobu na przeziębienie gripex i inne takie cuda wymiękają przy tym.
Jak ktoś lubi może dodać jeszcze do rondelka 2 lub 1 ząbek czosnku.
Biorę witaminę C - ale tą naturalną czyli kwas L-askorbinowy lub acerollę i to w ilości 5 tabletek rano i 5 wieczorem, z witaminą C naturalną jest tak że nie można jej przedawkować jej nadmiar z organizmu jest wydalany z moczem.
Łykam także czosnek z tymiankiem - biorę 8-10 dziennie – od dawna wiadomo że to sprzymierzeńcy zdrowia. Czosnek działa na korzystnie na odporność, układ krążenia i wątrobę. Tymianek podobnie jak czosnek posiada właściwości antyoksydacyjne i wspiera odporność, a poza tym korzystnie wpływa na górne drogi oddechowe. Najlepsze to połączenie znalazłam w Firmie Forever, która stworzyła preparat Garlic-Thyme.
Łykam także czosnek z tymiankiem - biorę 8-10 dziennie – od dawna wiadomo że to sprzymierzeńcy zdrowia. Czosnek działa na korzystnie na odporność, układ krążenia i wątrobę. Tymianek podobnie jak czosnek posiada właściwości antyoksydacyjne i wspiera odporność, a poza tym korzystnie wpływa na górne drogi oddechowe. Najlepsze to połączenie znalazłam w Firmie Forever, która stworzyła preparat Garlic-Thyme.
Zatkany nos
Parówki z olejkami eterycznymi sosnowy - albo inny świerkowy, lub eukaliptusowy.
Gotuję ok litr wody wlewam ją do umywalki, aplikuję kilka kropli olejku 5-10 zakrywam głowę ręcznikiem i wdycham tak przez co najmniej 10 minut
Bóle gardła
2 łyżki liści szałwii
poniedziałek, 3 października 2016
Pora na dyniowate cz. 4
To już ostatni post o rodzinie dyniowatych. W tej części opowiem Wam troszkę na temat cukinii, kabaczków i ogórków.
Warzywa takie jak cukinia, kabaczek, patisony są pod względem właściwości odżywczych takie same różnią się tylko wyglądem i kolorem.
Więcej właściwości ma ogórek dlatego jest omówiony osobno na końcu posta.
W przeciwieństwie do dyni cukinie i kabaczki rosną jak opętałe i mogę się nimi pochwalić :)
Cukinie
Kabaczki
Troszkę o właściwościach
Warzywa z rodziny dyniowatych pozytywnie wpływają na trawienie. Cukinia zalecana jest dla osób ze zgagą, nadkwaśnością, wrzodami żołądka i dwunastnicy oraz chorobami wątroby.zawierają błonnik dzięki czemu działają na zaparcia i poprawiają perystaltykę jelit.
Mają niski indeks glikemiczny - 15IG.
Powinny znaleźć się w jadłospisie przyszłych mam bo zawierają kwas foliowy.
Dzięki zawartości witamin z grupy B dbają o nasz układ nerwowy - zapobiegają depresji, poprawiają pamięć i koncentrację.
Zalecane są w diecie przeciwnowotworowej gdyż w roślinach tych nie odkładają się metale ciężkie.
Natomiast ogórki składają się w 96% z wody więc doskonale gaszą pragnienie i nawadniają organizm. Jednocześnie usuwają nadmiar wody i toksyn. Chlorofil jaki występuje w ogórkach polecany jest osobą które nadmiernie się pocą i mają nieprzyjemny zapach z ust.
Sterole roślinne zawarte w ogórkach wpływają na nasz układ sercowo-naczyniowy, obniżając poziom złego cholesterolu we krwi.
Ogórki zapobiegają nadmiernemu wytwarzaniu kwasu solnego w żołądku, dlatego powinny je spożywać osoby zmagające się ze zgagą.
Są doskonałe dla osób które mają objawy zatrucia alkoholowego - są na kacu :) dzięki zawartości witaminy B i elektrolitów.
Przepis na napój oczyszczający
2l wody
1 cytryna pokrojona w plasterki
kilka liści mięty - ja daję 10-12
1 ogórek pokrojony w paski
kawałek imbiru ok 3 cm pokrojony w plasterki
Składniki należy dokładnie wymieszać i pozostawić na noc najlepiej w lodówce następnego dnia można pić.
Napój ten daje uczucie orzeźwienia, ale także oczyszcza usuwa toksyny i zmniejsza kg. Spróbujcie go uważam że jest pyszny.
Warzywa takie jak cukinia, kabaczek, patisony są pod względem właściwości odżywczych takie same różnią się tylko wyglądem i kolorem.
Więcej właściwości ma ogórek dlatego jest omówiony osobno na końcu posta.
W przeciwieństwie do dyni cukinie i kabaczki rosną jak opętałe i mogę się nimi pochwalić :)
Cukinie
Kabaczki
Troszkę o właściwościach
Warzywa z rodziny dyniowatych pozytywnie wpływają na trawienie. Cukinia zalecana jest dla osób ze zgagą, nadkwaśnością, wrzodami żołądka i dwunastnicy oraz chorobami wątroby.zawierają błonnik dzięki czemu działają na zaparcia i poprawiają perystaltykę jelit.
Mają niski indeks glikemiczny - 15IG.
Powinny znaleźć się w jadłospisie przyszłych mam bo zawierają kwas foliowy.
Dzięki zawartości witamin z grupy B dbają o nasz układ nerwowy - zapobiegają depresji, poprawiają pamięć i koncentrację.
Zalecane są w diecie przeciwnowotworowej gdyż w roślinach tych nie odkładają się metale ciężkie.
Natomiast ogórki składają się w 96% z wody więc doskonale gaszą pragnienie i nawadniają organizm. Jednocześnie usuwają nadmiar wody i toksyn. Chlorofil jaki występuje w ogórkach polecany jest osobą które nadmiernie się pocą i mają nieprzyjemny zapach z ust.
Sterole roślinne zawarte w ogórkach wpływają na nasz układ sercowo-naczyniowy, obniżając poziom złego cholesterolu we krwi.
Ogórki zapobiegają nadmiernemu wytwarzaniu kwasu solnego w żołądku, dlatego powinny je spożywać osoby zmagające się ze zgagą.
Są doskonałe dla osób które mają objawy zatrucia alkoholowego - są na kacu :) dzięki zawartości witaminy B i elektrolitów.
Przepis na napój oczyszczający
2l wody
1 cytryna pokrojona w plasterki
kilka liści mięty - ja daję 10-12
1 ogórek pokrojony w paski
kawałek imbiru ok 3 cm pokrojony w plasterki
Składniki należy dokładnie wymieszać i pozostawić na noc najlepiej w lodówce następnego dnia można pić.
Napój ten daje uczucie orzeźwienia, ale także oczyszcza usuwa toksyny i zmniejsza kg. Spróbujcie go uważam że jest pyszny.
niedziela, 2 października 2016
Pora na dyniowate cz. 3
Dzisiaj opowiem o właściwościach leczniczych pestek dyni.
Nasiona dyni są jeszcze bardziej zasobne w składniki odżywcze niż miąższ. Zawierają znacznie więcej białek , tłuszczów, węglowodanów, fosforu, żelaza, magnezu, cynku a także selenu, który jest doskonałym przeciwutleniaczem.
Pestki dyni powinni przede wszystkim stosować osoby cierpiące na robaki. Głównym składnikiem nasion są kukurbitacyny. Substancje te łatwo przenikają do ciała pasożytów i porażają ich układ nerwowy. Natomiast nie są toksyczne dla człowieka, gdyż nie wchłaniają się w przewodzie pokarmowym i nie podrażniają śluzówki.
Najlepiej działają tu świeże pestki nie suszone i nie prażone. Często można je dostać na miejskich targowiskach.
Doskonałe też w walce z robaczycą będą oleje z pestek dyni tłoczone na zimno - dostępne w każdym sklepie ze zdrową żywnością.
Olej można stosować jako składnik dressingów do sałatek czy surówek.
Nasiona w stopniu większym niż miąższ działają moczopędnie, a dodatkowo zawarte w nich składniki zapobiegają przerostowi gruczołu krokowego, a nawet leczą prostatę. Ich spożycie także wspomaga leczenie chorób pęcherza i nerek.
W takich przypadkach można jeść suszone pestki. Można je kupić w sklepach ze zdrową żywnością czy hipermarketach ja bardzo często kupuję w Lidlu.
Pestki z dyni polecane są także osobą uczącym się, pracującym intensywnie umysłowo, gdyż poprawiają koncentrację i pamięć.
Pestki można zajadać same albo dodawać do jogurtów, musli, sałatek, pieczywa.
Przerost prostaty - przepis
Zjadać dziennie po łyżeczce nasion dyni 3 razy dziennie przez dwa tygodnie. Następnie zrobić 5 dniową przerwę i powtórzyć kurację.
Przepis zaczerpnięty z poradnika Natura i Ty.
Osobiście uwielbiam pestki dyni zjadam je zawsze w jakiś sałatkach lub jak robię bułeczki to posypuję je na wierzchu właśnie pestkami dyni.
A Wy jecie pestki dyni?
Nasiona dyni są jeszcze bardziej zasobne w składniki odżywcze niż miąższ. Zawierają znacznie więcej białek , tłuszczów, węglowodanów, fosforu, żelaza, magnezu, cynku a także selenu, który jest doskonałym przeciwutleniaczem.
Pestki dyni powinni przede wszystkim stosować osoby cierpiące na robaki. Głównym składnikiem nasion są kukurbitacyny. Substancje te łatwo przenikają do ciała pasożytów i porażają ich układ nerwowy. Natomiast nie są toksyczne dla człowieka, gdyż nie wchłaniają się w przewodzie pokarmowym i nie podrażniają śluzówki.
Najlepiej działają tu świeże pestki nie suszone i nie prażone. Często można je dostać na miejskich targowiskach.
Doskonałe też w walce z robaczycą będą oleje z pestek dyni tłoczone na zimno - dostępne w każdym sklepie ze zdrową żywnością.
Olej można stosować jako składnik dressingów do sałatek czy surówek.
Nasiona w stopniu większym niż miąższ działają moczopędnie, a dodatkowo zawarte w nich składniki zapobiegają przerostowi gruczołu krokowego, a nawet leczą prostatę. Ich spożycie także wspomaga leczenie chorób pęcherza i nerek.
W takich przypadkach można jeść suszone pestki. Można je kupić w sklepach ze zdrową żywnością czy hipermarketach ja bardzo często kupuję w Lidlu.
Pestki z dyni polecane są także osobą uczącym się, pracującym intensywnie umysłowo, gdyż poprawiają koncentrację i pamięć.
Pestki można zajadać same albo dodawać do jogurtów, musli, sałatek, pieczywa.
Przerost prostaty - przepis
Zjadać dziennie po łyżeczce nasion dyni 3 razy dziennie przez dwa tygodnie. Następnie zrobić 5 dniową przerwę i powtórzyć kurację.
Przepis zaczerpnięty z poradnika Natura i Ty.
Osobiście uwielbiam pestki dyni zjadam je zawsze w jakiś sałatkach lub jak robię bułeczki to posypuję je na wierzchu właśnie pestkami dyni.
A Wy jecie pestki dyni?
piątek, 30 września 2016
Pora na dyniowate cz. 2
Kolejna odsłona rodziny dyniowatych, tym razem przedstawię miąższ z dyni i jego właściwości na skórę.
Jedzenie miąższu z dyni wskazane jest między innymi w problemach z łuszczycą, gdyż łagodzi jej objawy. Przede wszystkim miąższ pomaga zachować młodość. Zawiera bowiem antyoksydanty, a także witaminę E. Dlatego jedzenie dyni wspomaga regenerację skóry, opóźniając jej wiotczenie i pojawianie się zmarszczek.
W medycynie ludowej miąższ z dyni wykorzystywany był do okładów na poparzenia słoneczne, krosty, wypryski a także liszaje oraz wrzody - osobiście jeszcze tego nie sprawdziłam.
Ze względu na zawartość kwasów organicznych miąższ dyni ma zdolność rozpuszczania warstwy rogowej naskórka, dzięki czemu skóra pozbywa się martwych komórek, staje się miękka, gładka i bardziej elastyczna.
Olejkiem z dyni przemywa się skórę głowy w celu zwalczania łupieżu i wzmocnienia cebulek włosowych - przepis poniżej.
Olej z dyni
0,5 szklanki pestek dyni uprażyć na suchej patelni, następnie potłuc i ugotować w niewielkiej ilości wody (tak żeby zakryło pestki i troszkę nad). Poczekać aż płyn przestygnie ale pestek nie wyjmować, po kilku godzinach na powierzchni pojawi się warstwa tłuszczu. Trzeba ją zebrać i włożyć do słoiczka. Takim olejem smaruje się głowę 2 razy w tygodniu, najlepiej na noc bo dobrze jest głowę wygrzać czyli owinąć folią i ręcznikiem. Taki zabieg trzeba robić co najmniej miesiąc żeby zobaczyć jakiś efekt.
Przepis zaczerpnięty z pisma o ziołach.
Oczywiście istnieje opcja dla leniwych - wystarczy kupić olej z pestek dyni w sklepie ze zdrową żywnością. I ja osobiście jestem zwolenniczką tego oleju gdyż samemu po prostu mi się nie chce :)
Maseczka oczyszczająca
0,5 szklanki miąższu dyni
0,5 szklanki jogurtu naturalnego
Starannie wymieszać na jednolitą papkę. Odstawić na 2 godziny, a potem nałożyć na twarz, wmasowując w skórę. Zostawić na 15 minut, następnie spłukać wodą i nałożyć krem - efektem będzie gładka, jedwabista skóra.
Maseczka poprawia koloryt skóry nawilża ją i oczyszcza.
Rozświetlająca maseczka
0,5 szklanki miąższu dynii
1 jajko
2 łyżki mleka migdałowego - można je kupić w sklepach ze zdrową żywnością (w ziązku z tym że nie miałam okazji wybrać się do takiego sklepu użyłam mleka zwykłego bio z Piątnicy)
1 łyżka miodu (w moim przypadku akacjowy ale może też być lipowy lub inny jaki macie)
Wszystkie składniki wymieszać na jednolitą papkę. Nanieść na twarz a po 15 minutach spłukać letnią wodą.
Maseczka idealna dla cery tłustej, mieszanej ze skłonnościami do wyprysków, sprawia wrażenie lekko ściągniętej skóry dlatego myślę że cera sucha nie będzie się dobrze czuła po jej wykonaniu.
Rozświetlający peeling
0,5 szklanki miąższu dyni
0,5 szklanki brązowego cukru
1 łyżka oliwy
szczypta cynamonu
Miąższ dyni rozgnieść na papkę połączyć z pozostałymi produktami. Nałożyć na twarz i masować okrężnymi ruchami ok. 3 minuty, pamiętając o ominięciu okolic oczu i ust. Następnie spłukać letnią wodą.
Skóra jest po nim ładnie wygładzona i promienna.
Płukanka do włosów
1 szklanka miąższu dyni zalać 1,5 l zimnej wody mineralnej. Odstawić na 4 godziny, a potem gotować przez 40 minut. Ostudzić i stosować do płukania włosów po myciu.
Przepisy są wzięte z książki pt. "Naturalna księga zdrowia"
Jedzenie miąższu z dyni wskazane jest między innymi w problemach z łuszczycą, gdyż łagodzi jej objawy. Przede wszystkim miąższ pomaga zachować młodość. Zawiera bowiem antyoksydanty, a także witaminę E. Dlatego jedzenie dyni wspomaga regenerację skóry, opóźniając jej wiotczenie i pojawianie się zmarszczek.
W medycynie ludowej miąższ z dyni wykorzystywany był do okładów na poparzenia słoneczne, krosty, wypryski a także liszaje oraz wrzody - osobiście jeszcze tego nie sprawdziłam.
Ze względu na zawartość kwasów organicznych miąższ dyni ma zdolność rozpuszczania warstwy rogowej naskórka, dzięki czemu skóra pozbywa się martwych komórek, staje się miękka, gładka i bardziej elastyczna.
Olejkiem z dyni przemywa się skórę głowy w celu zwalczania łupieżu i wzmocnienia cebulek włosowych - przepis poniżej.
Olej z dyni
0,5 szklanki pestek dyni uprażyć na suchej patelni, następnie potłuc i ugotować w niewielkiej ilości wody (tak żeby zakryło pestki i troszkę nad). Poczekać aż płyn przestygnie ale pestek nie wyjmować, po kilku godzinach na powierzchni pojawi się warstwa tłuszczu. Trzeba ją zebrać i włożyć do słoiczka. Takim olejem smaruje się głowę 2 razy w tygodniu, najlepiej na noc bo dobrze jest głowę wygrzać czyli owinąć folią i ręcznikiem. Taki zabieg trzeba robić co najmniej miesiąc żeby zobaczyć jakiś efekt.
Przepis zaczerpnięty z pisma o ziołach.
Oczywiście istnieje opcja dla leniwych - wystarczy kupić olej z pestek dyni w sklepie ze zdrową żywnością. I ja osobiście jestem zwolenniczką tego oleju gdyż samemu po prostu mi się nie chce :)
Maseczka oczyszczająca
0,5 szklanki miąższu dyni
0,5 szklanki jogurtu naturalnego
Starannie wymieszać na jednolitą papkę. Odstawić na 2 godziny, a potem nałożyć na twarz, wmasowując w skórę. Zostawić na 15 minut, następnie spłukać wodą i nałożyć krem - efektem będzie gładka, jedwabista skóra.
Maseczka poprawia koloryt skóry nawilża ją i oczyszcza.
Rozświetlająca maseczka
0,5 szklanki miąższu dynii
1 jajko
2 łyżki mleka migdałowego - można je kupić w sklepach ze zdrową żywnością (w ziązku z tym że nie miałam okazji wybrać się do takiego sklepu użyłam mleka zwykłego bio z Piątnicy)
1 łyżka miodu (w moim przypadku akacjowy ale może też być lipowy lub inny jaki macie)
Wszystkie składniki wymieszać na jednolitą papkę. Nanieść na twarz a po 15 minutach spłukać letnią wodą.
Maseczka idealna dla cery tłustej, mieszanej ze skłonnościami do wyprysków, sprawia wrażenie lekko ściągniętej skóry dlatego myślę że cera sucha nie będzie się dobrze czuła po jej wykonaniu.
Rozświetlający peeling
0,5 szklanki miąższu dyni
0,5 szklanki brązowego cukru
1 łyżka oliwy
szczypta cynamonu
Miąższ dyni rozgnieść na papkę połączyć z pozostałymi produktami. Nałożyć na twarz i masować okrężnymi ruchami ok. 3 minuty, pamiętając o ominięciu okolic oczu i ust. Następnie spłukać letnią wodą.
Skóra jest po nim ładnie wygładzona i promienna.
Płukanka do włosów
1 szklanka miąższu dyni zalać 1,5 l zimnej wody mineralnej. Odstawić na 4 godziny, a potem gotować przez 40 minut. Ostudzić i stosować do płukania włosów po myciu.
Przepisy są wzięte z książki pt. "Naturalna księga zdrowia"
środa, 28 września 2016
Pora na dyniowate cz.1
Późne lato i jesień to najlepsza pora na urozmaicenie diety warzywami dyniowatymi, które są wciąż zbyt mało doceniane w naszej kuchni a przecież mają mnóstwo wartości odżywczych. Przez kilka postów postaram się przybliżyć Wam właściwości lecznicze tych warzyw.
W dzisiejszym poście omówię główne warzywo tej rodziny czyli dynię.
Miąższ dyni zawiera mnóstwo beta-karotenu, który w organizmie przekształca się w witaminę A, oraz luteinę i zeaksantynę. Ponadto witaminy z grupy B, C, E, PP, kwas foliowy i do tego posiada jeszcze cenne minerały jak wapń, potas, magnez, żelazo, fosfor, miedź i kobalt.
Dynia zatem należy do pokarmów doskonale działających na nasz organizm a zwłaszcza:
Układ pokarmowy
Reguluje jego działanie, pobudza procesy trawienne, zawarty w miąższu błonnik działa na perystaltykę jelit. Miąższ jest także pomocny kobietom w pierwszym trymestrze ciąży gdyż jest doskonałym środkiem przeciw nudnością i wymiotą.
Układ krążenia
Dzięki zawartości witamin i barwników z grupy karotenoidów zaleca się ją osobą z nadciśnieniem, miażdżycą, ze stwardnieniem tętnic.
Układ moczowy
Poprawia pracę pęcherza i nerek, działa moczopędnie. Miąższ dyni powinien znaleźć się w menu osób cierpiących na niewydolność nerek, mających problemy z pęcherzem a panom pomoże w problemach z prostatą.
Wzrok
Tak jak wcześniej pisałam miąższ dyni zawiera witaminę A, luteinę czy zeaksantyny, które są niezbędne w dobrym funkcjonowaniu wzroku, dlatego każdy kto chce mieć dobry wzrok powinien jeść miąższ z dyni albo pić sok.
Układ odpornościowy
Wspomaga działanie tego układu dzięki tak dużej zawartości witamin i minerałów w tym witamina C, B, żelazo.
Układ kostny
Zawartość dobrze przyswajalnego wapna wzmacnia kości, dlatego powinny jeść ją dzieci a także dorośli zagrożeni osteoporozą.
Układ nerwowy
W miąższu dyni występuje magnez, cynk, witaminy z grupy B i to w sporej ilości dlatego doskonale nadaje się dla osób z nerwicą, podatnych na napięcia, żyjących w stresie, co w dzisiejszych czasach dotyka coraz więcej osób.
Umysł i pamięć
Miąższ dyni wspiera pracę mózgu, wpływa na tępo przyswajania informacji a co za tym idzie ułatwia zapamiętywanie.
Trzustka
Dynia reguluje jej działanie, ma niski indeks glikemiczny, dlatego zalecana jest osobom chorym na cukrzycę i w hipoglikemii.
Dynię można spożywać na różny sposób. Mój ulubiony to dynia makaronowa pieczona w dole w ziemi ale tak samo można ją zrobić w piekarniku. Przepisy na dynię umieszczę w osobnym poście.
Jeśli nie macie dyni ani możliwości jej kupienia w sklepach zielarskich dostępny jest sok z miąższu tej rośliny.
Troszkę się rozpisałam ale mam nadzieje że wiedza ta będzie Wam przydatna.
W kolejnych częściach powiem o działaniu miąższu dyni na skórę o pestkach z dyni a także o innych warzywach z tej grupy.
Miąższ dyni zawiera mnóstwo beta-karotenu, który w organizmie przekształca się w witaminę A, oraz luteinę i zeaksantynę. Ponadto witaminy z grupy B, C, E, PP, kwas foliowy i do tego posiada jeszcze cenne minerały jak wapń, potas, magnez, żelazo, fosfor, miedź i kobalt.
Dynia zatem należy do pokarmów doskonale działających na nasz organizm a zwłaszcza:
Układ pokarmowy
Reguluje jego działanie, pobudza procesy trawienne, zawarty w miąższu błonnik działa na perystaltykę jelit. Miąższ jest także pomocny kobietom w pierwszym trymestrze ciąży gdyż jest doskonałym środkiem przeciw nudnością i wymiotą.
Układ krążenia
Dzięki zawartości witamin i barwników z grupy karotenoidów zaleca się ją osobą z nadciśnieniem, miażdżycą, ze stwardnieniem tętnic.
Układ moczowy
Poprawia pracę pęcherza i nerek, działa moczopędnie. Miąższ dyni powinien znaleźć się w menu osób cierpiących na niewydolność nerek, mających problemy z pęcherzem a panom pomoże w problemach z prostatą.
Wzrok
Tak jak wcześniej pisałam miąższ dyni zawiera witaminę A, luteinę czy zeaksantyny, które są niezbędne w dobrym funkcjonowaniu wzroku, dlatego każdy kto chce mieć dobry wzrok powinien jeść miąższ z dyni albo pić sok.
Układ odpornościowy
Wspomaga działanie tego układu dzięki tak dużej zawartości witamin i minerałów w tym witamina C, B, żelazo.
Układ kostny
Zawartość dobrze przyswajalnego wapna wzmacnia kości, dlatego powinny jeść ją dzieci a także dorośli zagrożeni osteoporozą.
Układ nerwowy
W miąższu dyni występuje magnez, cynk, witaminy z grupy B i to w sporej ilości dlatego doskonale nadaje się dla osób z nerwicą, podatnych na napięcia, żyjących w stresie, co w dzisiejszych czasach dotyka coraz więcej osób.
Umysł i pamięć
Miąższ dyni wspiera pracę mózgu, wpływa na tępo przyswajania informacji a co za tym idzie ułatwia zapamiętywanie.
Trzustka
Dynia reguluje jej działanie, ma niski indeks glikemiczny, dlatego zalecana jest osobom chorym na cukrzycę i w hipoglikemii.
Dynię można spożywać na różny sposób. Mój ulubiony to dynia makaronowa pieczona w dole w ziemi ale tak samo można ją zrobić w piekarniku. Przepisy na dynię umieszczę w osobnym poście.
Jeśli nie macie dyni ani możliwości jej kupienia w sklepach zielarskich dostępny jest sok z miąższu tej rośliny.
Troszkę się rozpisałam ale mam nadzieje że wiedza ta będzie Wam przydatna.
W kolejnych częściach powiem o działaniu miąższu dyni na skórę o pestkach z dyni a także o innych warzywach z tej grupy.
poniedziałek, 26 września 2016
Burak ćwikłowy
Burak jest warzywem znanym u nas przede wszystkim jako warzywo, mało kto wie że ma on także wiele właściwości leczniczych. W tym poście postaram się trochę je Wam przybliżyć.
A jeżeli macie je w ogrodzie to czas najwyższy je zerwać :)
Pierwsze i najważniejsze - zapobiega anemii (masa witamin C, B6, A, kwas foliowy, niacyna, tiamina, E oraz K), co więcej, wspomaga leczenie białaczki. Zawarte w burakach barwniki należą do bardzo silnych przeciwutleniaczy i czterokrotnie zwiększają przyswajanie tlenu przez komórki. Wspomagają więc układ krwionośny.
Dzięki zawartości kwasu foliowego jest idealnym warzywem dla kobiet w ciąży. Buraki pomagają unormować także poziom cholesterolu, przeciwdziałają też zwapnieniom naczyń krwionośnych.
Powinni je jadać nadciśnieniowcy - badacze udowodnili, że azotany obecne w soku z buraków podnoszą we krwi stężenie regulującego ciśnienie tlenku azotu. Co ciekawe, im wyższe ciśnienie pacjentów, tym silniejsze działanie azotanów.
Piękny kolor buraków to zasługa betaniny - antyutleniacza chroniącego przed niszczącym działaniem wolnych rodników. Z tego powodu buraki należą do warzyw najskuteczniej zwalczających raka. Czerwone pigmenty unicestwiają wolne rodniki, które uszkadzając DNA, przyczyniają się do powstawania nowotworów. Już pół wieku temu naukowcy zauważyli, że stan chorych na raka przewodu pokarmowego lub pęcherza, którzy wypijali 2 szklanki soku z surowych buraków dziennie, poprawia się. Dziś wiemy też, że buraki wspomagają organizm po chemioterapii, przy niedokrwistości.
Burak w każdej postaci wzmacnia odporność organizmu na choroby, zwłaszcza wirusowe. Jeśli więc dopadnie nas grypa czy też mononukleoza (choroba zakaźna, która objawami przypomina ostrą, ropną anginę, ale wywołuje również znaczne powiększenie śledziony i wątroby), pijmy sok z buraka. Może on złagodzić ich przebieg. Buraki mają też działanie wykrztuśne, pomagają więc przy kaszlu.
Panie w okresie menopauzy zawsze powinny pamiętać o burakach, które zmniejszają ryzyko zachorowania na osteoporozę. Podobnie jak soja, łagodzą dolegliwości przekwitania: dotleniają serce, wyrównują jego pracę, zmniejszają także ciśnienie krwi, łagodzą dokuczliwe uderzenia gorąca i nawracające migreny.
Ważne!
Burak ma wysoki indeks glikemiczny IG-64 dlatego nie powinny go jadać osoby chore na cukrzycę.
Kiszony sok z buraków
1/2 kg buraków
skórka z razowego chleba
czosnek
koperek lub natka pietruszki
cukier
sól
Buraki umyj, obierz, pokrój w plastry i ułóż w kamiennym garnku. Zalej je 1 litrem przegotowanej wody. Dodaj pokrojony w plastry czosnek, chleb, łyżkę cukru i soli. Przykryj gazą, odstaw w ciepłe miejsce na 3–5 dni. Sfermentowany sok przecedź, przelej do wyparzonych butelek. Można go przechowywać w chłodnym miejscu kilka dni. Przed podaniem przypraw solą i cukrem, posyp zieleniną.
Można taki sok kupić w sklepach ze zdrową żywnością.
Chipsy buraczane
Kroimy na tarce cienkie plasterki buraka, wkładamy na suszarkę do owoców i suszymy. Można posypać je ulubionymi przyprawami a także wysuszyć w piekarniku czas: aż będą przypominać chipsy temperatura ok. 120stC
A jeżeli macie je w ogrodzie to czas najwyższy je zerwać :)
Pierwsze i najważniejsze - zapobiega anemii (masa witamin C, B6, A, kwas foliowy, niacyna, tiamina, E oraz K), co więcej, wspomaga leczenie białaczki. Zawarte w burakach barwniki należą do bardzo silnych przeciwutleniaczy i czterokrotnie zwiększają przyswajanie tlenu przez komórki. Wspomagają więc układ krwionośny.
Dzięki zawartości kwasu foliowego jest idealnym warzywem dla kobiet w ciąży. Buraki pomagają unormować także poziom cholesterolu, przeciwdziałają też zwapnieniom naczyń krwionośnych.
Powinni je jadać nadciśnieniowcy - badacze udowodnili, że azotany obecne w soku z buraków podnoszą we krwi stężenie regulującego ciśnienie tlenku azotu. Co ciekawe, im wyższe ciśnienie pacjentów, tym silniejsze działanie azotanów.
Piękny kolor buraków to zasługa betaniny - antyutleniacza chroniącego przed niszczącym działaniem wolnych rodników. Z tego powodu buraki należą do warzyw najskuteczniej zwalczających raka. Czerwone pigmenty unicestwiają wolne rodniki, które uszkadzając DNA, przyczyniają się do powstawania nowotworów. Już pół wieku temu naukowcy zauważyli, że stan chorych na raka przewodu pokarmowego lub pęcherza, którzy wypijali 2 szklanki soku z surowych buraków dziennie, poprawia się. Dziś wiemy też, że buraki wspomagają organizm po chemioterapii, przy niedokrwistości.
Burak w każdej postaci wzmacnia odporność organizmu na choroby, zwłaszcza wirusowe. Jeśli więc dopadnie nas grypa czy też mononukleoza (choroba zakaźna, która objawami przypomina ostrą, ropną anginę, ale wywołuje również znaczne powiększenie śledziony i wątroby), pijmy sok z buraka. Może on złagodzić ich przebieg. Buraki mają też działanie wykrztuśne, pomagają więc przy kaszlu.
Panie w okresie menopauzy zawsze powinny pamiętać o burakach, które zmniejszają ryzyko zachorowania na osteoporozę. Podobnie jak soja, łagodzą dolegliwości przekwitania: dotleniają serce, wyrównują jego pracę, zmniejszają także ciśnienie krwi, łagodzą dokuczliwe uderzenia gorąca i nawracające migreny.
Ważne!
Burak ma wysoki indeks glikemiczny IG-64 dlatego nie powinny go jadać osoby chore na cukrzycę.
Kiszony sok z buraków
1/2 kg buraków
skórka z razowego chleba
czosnek
koperek lub natka pietruszki
cukier
sól
Buraki umyj, obierz, pokrój w plastry i ułóż w kamiennym garnku. Zalej je 1 litrem przegotowanej wody. Dodaj pokrojony w plastry czosnek, chleb, łyżkę cukru i soli. Przykryj gazą, odstaw w ciepłe miejsce na 3–5 dni. Sfermentowany sok przecedź, przelej do wyparzonych butelek. Można go przechowywać w chłodnym miejscu kilka dni. Przed podaniem przypraw solą i cukrem, posyp zieleniną.
Można taki sok kupić w sklepach ze zdrową żywnością.
Chipsy buraczane
Kroimy na tarce cienkie plasterki buraka, wkładamy na suszarkę do owoców i suszymy. Można posypać je ulubionymi przyprawami a także wysuszyć w piekarniku czas: aż będą przypominać chipsy temperatura ok. 120stC
Subskrybuj:
Posty (Atom)




























